17 listopada 2018
II Niedziela Wielki Post Rok C PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Jakub   

AUTOR: ks. dr Marek Jawor - biblista

 

II Niedziela Wielki Post Rok C ? Łk 9,28b-36 ? 24.02.2013

 

Jedynie trzy razy ? Łk 9,10.28; 18,31 - pojawia się w Ewangelii wg św. Łukasza idea zabrania przez Jezusa jakiś osób w pewne miejsce, aby byli świadkami wydarzeń z Jego życia lub porozmawiać z nimi bez świadków oddana przy pomocy greckiego czasownika paralambano czyli ?zabrać, wziąć?. W każdym z tych przypadków dopełnieniem słowa są Jego apostołowie. W Łk 9,10 Jezus zabiera ich w okolice Betsaidy, aby wysłuchać relacji z ich działalności apostolskiej. W Łk 18,31 zabiera ich do Jerozolimy, aby byli świadkami mających nastąpić tam wydarzeń. W naszej dzisiejszej scenie (Łk 9,28) Jezus zabiera jedynie trzech spośród apostołów, aby byli naocznymi świadkami szczególnego wydarzenia. Jest znamienne, że we wszystkich tych miejscach Ewangelista posługuje się tą samą formą czasownika, a mianowicie słowem paralabon. Po raz kolejny pozwala nam to odkryć, iż Ewangelia wg św. Łukasza jest dziełem przemyślanym od a do zet.

 

Miejsce docelowym wędrówki Jezusa, Piotra, Jakuba i Jana jest Góra, na której rozegra się  wydarzenie określane mianem przemienienia. Niezwykłe jest sformułowanie, które św. Łukasz używa dla opisania Ich drogi. Posługuje się wyrażeniem anebe eis to oros czyli „wyszedł na górę”. Pierwszym ważnym elementem jest pojawienie się przed rzeczownikiem góra (gr. oros) rodzajnika określonego to. Oznacza to, że mamy do czynienia z dobrze określoną i znaną autorowi natchnionemu Górą w palestyńskim krajobrazie. Zwrot „na górę” czyli eis to oros pojawia się u św. Łukasza cztery razy: dwa razy w odniesieniu do Góry Oliwnej – Łk 21,37; 22,39 i dwa razy w odniesieniu do Góry nie dookreślonej, a będącej miejscem szczególnej modlitwy Jezusa – Łk 6,12; 9,28. Nie jest zatem wykluczone, że Góra Przemienienia była miejscem, które Jezus odwiedzał często i gdzie lubił się modlić.

 

Warto podkreślić, iż chociaż Jezus i Apostołowie tworzyli grupę, to jednak Ewangelista używa czasownika „wszedł” (gr. anebe) w liczbie pojedynczej odnosząc go do Jezusa, a wejście uczniów zostaje ukazane jako podporządkowane całkowicie prowadzeniu Jezusa. Na Górę Przemienienia prowadzi sam Jezus! Wstępowanie, za którym stoi grecki czasownik anabaino („wstępować, wchodzić, rosnąć”) posiada w Trzeciej Ewangelii szczególne znaczenie. Jest to mianowicie termin o treści pasyjno-paschalnej. Droga Jezusa i Jego uczniów w stronę Jerozolimy, gdzie ma się wypełnić proroctwo o męce Syna Człowieczego (Łk 18,31), jak i reakcja uczniów na objawienie się zmartwychwstałego Jezusa (Łk 24,38) opisane są właśnie przy pomocy słowa anabaino. Przemienie na Górze jest zatem wydarzeniem, które należy odczytywać w świetle męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Właśnie z tego powodu umieszczone ono jest w liturgii wielkopostnej, aby uświadomić jego wartość i konieczność dla naszej drogi nawrócenia i wiernego kroczenia za Jezusem.

 

Wybory Boże nie podlegają ludzkim osądom! Bóg wybiera kogo chce i do zadania, jakie sam uważa za stosowane. Nazywamy to wolą Bożą. Jezus zadecydował autonomicznie, że na świadków przemienienia wybierze tych Apostołów, a nie innych. Nie wszystko jednak w życiu musi być koniecznie pozytywną Bożą wolą. Niekiedy cierpienie człowieka sprawiedliwego może być dopustem Bożym czyli faktem, którego Bóg nie chce, aby zaistniało, ale pozwala się mu wydarzyć, aby następnie wyprowadzić z niego dobro. Istnieje również, o czym nie chce się dzisiaj mówić, kara Boża czyli świadomie dopuszczone przez Boga negatywne doświadczenie zewnętrzne będące konsekwencją popełnionego przez człowieka zła.

 

Nie jest łatwo rozstrzygnąć czasami, z którym rodzajem interwencji Bożej mamy do czynienia w życiu osobistym bądź wspólnotowym. Zasadniczo patrząc na swoje życie często zadajemy sobie pytanie, dlaczego mnie (nam) się to wydarzyło? Najszczersza odpowiedź jest nie wiem. Lecz „nie wiem” nie w sensie negatywnym biernego poddania się i smutnej akceptacji, ale w znaczeniu osobistego przyzwolenia na Boże działanie w historii mojego życia, nawet jeśli nie rozumiem ostatecznych powodów, dla których coś dzieje się w moim życiu. Wszak trzech Apostołów idąc w ciemno za Jezusem na Górę ani nie przewidywało, że czeka ich jedno z największych doświadczeń, jakie może stać się udziałem człowieka. A może i Ciebie Bóg prowadzi teraz w ciemności i bólu istnienia na Świętą Górę?!

 
foto087.jpg
Aktualnie On-line
Naszą witrynę przegląda teraz 28 gości