17 listopada 2018
VI Niedziela Wielkanocna Rok C PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Jakub   

AUTOR: ks. dr Marek Jawor - biblista

 

VI Niedziela Wielkanocna Rok C - J 14,23-29 – 05.05.2013

 

 

 

 

Dzisiejsza perykopa prezentuje obszerny fragment wyjaśnień, jakich Jezus udzielił wszystkim apostołom w odpowiedzi na pytanie zadane przez apostoła Judę (por. J 14,22). Lingwistycznie mamy do czynienia z typowo Janowym wstępem do słów Jezusa. Mianowicie pojawia się w J 14,23 wyrażenie greckie apekrithe Iesous kai eipen auto, które dosłownie tłumaczy się: „Jezus odpowiedział i rzekł mu”. Taki uroczysty sposób wprowadzenia słów Jezusa pojawia się sześć razy w Czwartej Ewangelii w J 1,48.50; 3,3.10; 13,7; 14,23. W rozdziale pierwszym adresatem słów Jezusa wprowadzonych w ten sposób jest Natanael, prawdziwy Izraelita.

 

 

W trzecim rozdziale słowa Jezusa padają jako odpowiedź dostojnikowi żydowskiemu imieniem Nikodem. W trzynastym rozdziale słowa Jezusa skierowane do Szymona Piotra poprzedzone są właśnie tym wprowadzeniem. Wreszcie w czternastym rozdziale jest to wstęp do przemowy Jezusa będącej odpowiedzią na pytanie apostoła Judy. Ten uroczysty sposób wprowadzenia wypowiedzi Jezusa stanowi podkreślenie dwóch spraw. Po pierwsze uświadamia doniosłość słów, jakie zostaną wypowiedziane przez Jezusa, a po drugie podkreśla znaczenie osoby, do której Zbawiciel kieruje swoje przemyślenia. Zatem w optyce Janowej Natanael, Nikodem; Szymon Piotr i Juda stanowią wybitne osobistości w różnym znaczeniu, z którymi Jezus wdaje się w krótszy lub dłuższy rodzaj dialogu. Św. Jan podkreśla w ten sposób bliskość i uznanie w oczach Jezusa, jakie posiadają te osoby. Dialogi z Natanaelem i Szymonem Piotrem dotyczą spraw osobistych, natomiast rozmowa z Nikodemem i przemowa do uczniów obecnych w Wieczerniku posiada naturę teologiczną.
Pierwszym tematem, który porusza Jezus jest miłość do Niego. Prezentowana ona jest poprzez czasownik agapao, który często pojawia się w Ewangelii wg św. Jana, zwłaszcza w mowach wygłaszanych przez Jezusa w Wieczerniku (np. J 13,1.23.34; 14,15.21.23.24.28.31). Miłość, o której mówi Jezus w J 14,23 jest ciekawym rodzajem miłości. Otóż Zbawiciel nie wspomina ani słowem o emocjach z nią związanych czy uczuciach. Miłość z J 14,23 powiązana jest z zachowywaniem nauki Jezusa; jest to, wydawać by się mogło, intelektualny wymiar miłości. Tymczasem rzecz jest nieco bardziej skomplikowana. W tekście pojawia się bowiem rzeczownik logos poprzedzony rodzajnikiem określonym ho; obydwa w bierniku – ton logon. Podstawowym znaczeniem rzeczownika logos jest „słowo” jako jednostka językowa. U św. Jana Ewangelisty nabiera ono jednak również innego znaczenia. Już w pierwszym wersecie Czwartej Ewangelii (J 1,1) ho logos pojawia się trzy razy jako termin filozoficzno – teologiczny rozumiany jako istniejąca przedwiecznie i odwiecznie Osoba. De facto zatem mamy do czynienia nie ze słowem, ale ze Słowem! I to rozumienie terminu logos przewija się w Ewangelii wg św. Jana. Jest zawężeniem znaczenia mówienie o miłości Jezusa jako przechowywaniu Jego nauki! W J 14,23 miłość do Jezusa to całokształt spraw związanych z czcią i szacunkiem należnym istniejącemu zawsze Słowu. Zatem nie tylko wymiar intelektualny miłości prezentowany jest w J 14,23. Zachowywanie (gr. tereo) Logosu nie jest jedynie bierną pamięcią o zasadach i naukach przekazanych przez Jezusa! Zachowywanie Logosu to ogół przedsięwzięć religijno – teologiczno – moralnych odnoszących się do bycia prawdziwym uczniem Jezusa.
Rzadko pojawia się w naszym myśleniu o Jezusie wyraz Logos. Tymczasem dla św. Jana to jedno z podstawowych określeń Zbawiciela. Logos zapożyczone jest z języka filozoficznego i pokazuje, w jaki sposób terminy filozoficzne mogą pomóc nam w zrozumieniu tajemnicy Boga – Człowieka. Nigdy jednak nie będziemy mogli pojąć i całkowicie zrozumieć misterium Słowa, które stało się Ciałem. Co więcej bardzo często język ludzki nie jest adekwatny w wyjaśnianiu Bożych tajemnic. Żyjąc na ziemi jesteśmy zawsze ograniczeni w naszym poznaniu Boga Wiecznego. Nie wierzmy nigdy tym, którzy mówią, iż wszystko potrafią wyjaśnić w odniesieniu do Boga. To łgarze! Bóg zawsze jest i będzie większy od ludzkiego słowa.

W trzecim rozdziale słowa Jezusa padają jako odpowiedź dostojnikowi żydowskiemu imieniem Nikodem. W trzynastym rozdziale słowa Jezusa skierowane do Szymona Piotra poprzedzone są właśnie tym wprowadzeniem. Wreszcie w czternastym rozdziale jest to wstęp do przemowy Jezusa będącej odpowiedzią na pytanie apostoła Judy. Ten uroczysty sposób wprowadzenia wypowiedzi Jezusa stanowi podkreślenie dwóch spraw. Po pierwsze uświadamia doniosłość słów, jakie zostaną wypowiedziane przez Jezusa, a po drugie podkreśla znaczenie osoby, do której Zbawiciel kieruje swoje przemyślenia. Zatem w optyce Janowej Natanael, Nikodem; Szymon Piotr i Juda stanowią wybitne osobistości w różnym znaczeniu, z którymi Jezus wdaje się w krótszy lub dłuższy rodzaj dialogu. Św. Jan podkreśla w ten sposób bliskość i uznanie w oczach Jezusa, jakie posiadają te osoby. Dialogi z Natanaelem i Szymonem Piotrem dotyczą spraw osobistych, natomiast rozmowa z Nikodemem i przemowa do uczniów obecnych w Wieczerniku posiada naturę teologiczną.Pierwszym tematem, który porusza Jezus jest miłość do Niego. Prezentowana ona jest poprzez czasownik agapao, który często pojawia się w Ewangelii wg św. Jana, zwłaszcza w mowach wygłaszanych przez Jezusa w Wieczerniku (np. J 13,1.23.34; 14,15.21.23.24.28.31). Miłość, o której mówi Jezus w J 14,23 jest ciekawym rodzajem miłości. Otóż Zbawiciel nie wspomina ani słowem o emocjach z nią związanych czy uczuciach. Miłość z J 14,23 powiązana jest z zachowywaniem nauki Jezusa; jest to, wydawać by się mogło, intelektualny wymiar miłości. Tymczasem rzecz jest nieco bardziej skomplikowana. W tekście pojawia się bowiem rzeczownik logos poprzedzony rodzajnikiem określonym ho; obydwa w bierniku – ton logon. Podstawowym znaczeniem rzeczownika logos jest „słowo” jako jednostka językowa. U św. Jana Ewangelisty nabiera ono jednak również innego znaczenia. Już w pierwszym wersecie Czwartej Ewangelii (J 1,1) ho logos pojawia się trzy razy jako termin filozoficzno – teologiczny rozumiany jako istniejąca przedwiecznie i odwiecznie Osoba. De facto zatem mamy do czynienia nie ze słowem, ale ze Słowem! I to rozumienie terminu logos przewija się w Ewangelii wg św. Jana. Jest zawężeniem znaczenia mówienie o miłości Jezusa jako przechowywaniu Jego nauki! W J 14,23 miłość do Jezusa to całokształt spraw związanych z czcią i szacunkiem należnym istniejącemu zawsze Słowu. Zatem nie tylko wymiar intelektualny miłości prezentowany jest w J 14,23. Zachowywanie (gr. tereo) Logosu nie jest jedynie bierną pamięcią o zasadach i naukach przekazanych przez Jezusa! Zachowywanie Logosu to ogół przedsięwzięć religijno – teologiczno – moralnych odnoszących się do bycia prawdziwym uczniem Jezusa.Rzadko pojawia się w naszym myśleniu o Jezusie wyraz Logos. Tymczasem dla św. Jana to jedno z podstawowych określeń Zbawiciela. Logos zapożyczone jest z języka filozoficznego i pokazuje, w jaki sposób terminy filozoficzne mogą pomóc nam w zrozumieniu tajemnicy Boga – Człowieka. Nigdy jednak nie będziemy mogli pojąć i całkowicie zrozumieć misterium Słowa, które stało się Ciałem. Co więcej bardzo często język ludzki nie jest adekwatny w wyjaśnianiu Bożych tajemnic. Żyjąc na ziemi jesteśmy zawsze ograniczeni w naszym poznaniu Boga Wiecznego. Nie wierzmy nigdy tym, którzy mówią, iż wszystko potrafią wyjaśnić w odniesieniu do Boga. To łgarze! Bóg zawsze jest i będzie większy od ludzkiego słowa.

 

 
foto091.jpg
Aktualnie On-line
Naszą witrynę przegląda teraz 34 gości