21 listopada 2018
VII Niedziela Wielkanocna Rok C PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Jakub   

AUTOR: ks. dr Marek Jawor - biblista

 

VII Niedziela Wielkanocna Rok C – Łk 24,46-53 – 12.05.2013 – Wniebowstąpienie

 

Otrzymujemy do rozważenia ostatnie słowa zmartwychwstałego Jezusa skierowane do swoich uczniów, jakie znajdujemy w Ewangelii wg św. Łukasza. Jednym słowem autentyczny testament odchodzącego z ziemi do nieba zmartwychwstałego Syna Bożego. Frapujące, co też powie. I można być lekko rozczarowanym. Spodziewać by się można ze strony Jezusa jakiegoś patetycznego przemówienia. Tymczasem otrzymujemy mowę rozpoczynającą się od cierpienia…

 

 

Adresatami mowy Jezusa są wszyscy uczniowie Jezusa obecni podczas Jego ostatniej chrystofanii wzmiankowanej w Łk 24,36. Oddaje to proste sformułowanie „powiedział im” (gr. kai eipen autois), które nawiązuje właśnie do przyjścia Zmartwychwstałego do gorączkowo dyskutujących uczniów.

Przedmiotem słów Jezusa jest przypomnienie swoim uczniom, że jest On obiecanym przez Boga Mesjaszem czyli Chrystusem (gr. Christos). Greckie słowoChristos pojawia się dwanaście razy w Ewangelii wg św. Łukasza, szczególnie w jej części pasyjnej – Łk 2,11.26; 3,15; 4,41; 9,20; 20;41; 22,67; 23,2.35.39; 24,26.46. Jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego słynnego Mesjasz czyli dosłownie „Namaszczony, Pomazany”. Obecna w wyrażeniu „jak zostało napisane” grecka forma gegraptai czyli „zostało napisane” jest terminem technicznym odnoszącym się do zwojów Starego Testamentu. Oprócz Łk 24,46 pojawia się jeszcze w Trzeciej Ewangelii w Łk 2,23; 3,4; 4,4.8.10; 7,27; 10,26; 19,46, za każdym razem w odniesieniu do tekstów starotestamentalnych. Mamy zatem w Łk 24,46 do czynienia z  katechezą dotyczącą wypełnienia się zapowiedzi zawartych w Starym Testamencie na osobie Jezusa Chrystusa. Co ciekawe, że to sam Zainteresowany wygłasza ją do słuchaczy! Staje się w ten sposób ta scena niejako podstawą działalności katechetycznej Kościoła.

Przedmiotem tej katechezy są następujące podstawowe aspekty życia Jezusa: Jego cierpienie i Jego powstanie z martwych, konieczność nawrócenia się na wiarę w Chrystusa oraz przebaczenie grzechów poprzez Chrystusa (por. Łk 24,46n). Mamy zatem podstawowe prawdy kerygmatu chrześcijańskiego, jakie podaje nam sam Jezus. Każda z nich domaga się oczywiście głębokiego i oddzielnego rozpatrzenia. Tym niemniej konieczne jest uświadomienie sobie, iż absolutną podstawę wiary chrześcijańskiej stanowi dyptyk teologiczno-moralny wytyczony przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Pana Jezusa oraz przepowiadanie tej prawdy jako podstawy nawrócenia i odpuszczenia grzechów, co jest zadaniem wszystkich wierzących.

No właśnie. Tyle się dzisiaj mówi o konieczności nowej ewangelizacji. Jest niezaprzeczalnym, niestety, faktem dystansowanie się współczesnego człowieka od wiary chrześcijańskiej. A może problemem stanowi fakt, iż zaniedbaliśmy głoszenie kerygmatu naszej wiary na podstawowym poziomie. W ile naszych domach znajduje się jeszcze miejsce dla rozmów dotyczących wiary czy chociażby dzielenie się w zwyczajny sposób przeżywaną przez nas wiarą? Czy jest jeszcze naturalne zadawanie pytań w stylu, a co tam było na katechezie, o czym była dziś ewangelia? Ileż rozmów i związanych z nimi niezapomnianych doznań żyje w nas z czasów dzieciństwa! Dlaczego zatem tak rzadko mamy odwagę do naszych najbliższych mówić o Chrystusie i sprawach z Nim związanych? Dyskutujemy o pracy, o sprawach politycznych czy społecznych, a ile tego czasu przeznaczam na rozmowy z najbliższymi o Chrystusie? Nowa ewangelizacja zmieni oblicze tej ziemi, ale pod jednym pryncypialnym warunkiem: zaczniemy ją od siebie i naszych rodzin!

 
foto091.jpg
Aktualnie On-line
Naszą witrynę przegląda teraz 541 gości