18 listopada 2018
Niedziela Trójcy Przenajświętszej PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Jakub   

AUTOR: ks. dr Marek Jawor - biblista

 

Niedziela Trójcy Przenajświętszej Rok C – J 16,12-15 – 26.05.2013

 

Niektóre słowa Jezusa odkrywają w wyjątkowy sposób wnętrze Zbawiciela i Jego sposób myślenia. Z czymś takim mamy do czynienia w J 16,12. Zdumiewają pierwsze słowa mówiące, że ma On jeszcze wiele do powiedzenia, czego jednak nie może uczynić. Zastanawiające to musiało być dla apostołów obecnych w Wieczerniku, a może nawet smutne.

Mowa Jezusa otwiera się wyrażeniem „jeszcze wiele”, które tłumaczy greckie eti polla. Przysłówek polla oznacza nie jedną jakąś konkretną sprawę, ale ogół różnych zagadnień związanych z wieloma sprawami. Jezus jest zatem świadomy w obliczu nadciągającej na Niego nawałnicy krzyża, iż nie będzie w stanie wszystkiego przekazać swoim uczniom podczas swojej ziemskiej wędrówki. Wiele kwestii i spraw pozostanie jeszcze dla Jego uczniów zakrytych. Niestety. I Zbawiciel jest powagi tej sprawy świadomy.

 

 

Niewielkie dopowiedzenie należy się następującemu wyrażeniu „do powiedzenia”, które tłumaczy greckie echo hymin legein. Dosłowne znaczenie wyrażenie jest „mam wam powiedzieć” i zawiera w sobie wzmocnioną ideę wewnętrznego przymusu, sui generis imperatywu wewnętrznego, który przymusza Jezusa do mówienia apostołom o Bożych sprawach. Pierwsza część J 16,12 jest przypomnieniem słów Jezusa z J 8,26 skierowanych do Judejczyków. Te dwa urywki są do siebie bardzo podobne w wymowie i pokazują predylekcję Jezusa do pewnych sformułowań.

To jednak nie nadchodząca męka stanowi główną przeszkodę dla słów Jezusa. Zbawiciel nie może przekazać wiedzy, ponieważ sami uczniowie nie są w stanie jej jeszcze przyjąć; nie są dostatecznie otwarci na Jezusowe słowa. Zamknięcie apostołów oddaje wyrażenie „ale nie możecie znieść teraz”, które tłumaczy greckie all’ou dynasthe  bastadzein arti. Pierwsza część sformułowania czyli all’ou dynasthe („nie możecie”) tylko tutaj pojawia się w  Ewangelii wg św. Jana. Natomiast obecna jest trzy razy w Ewangelii wg św. Marka (Mk 3,27; 10;27; 14,36) oraz kilkakrotnie w Listach św. Pawła – np. Rz 4,2; 10,16; 1 Kor 4,15; 6,12. Ewangeliczne „nie możecie” stanowi przeszkodę, która zamyka człowieka z jakiegoś powodu na Boże sprawy. Jezus nie przekaże uczniom obecnym w Wieczerniku zbyt wielu spraw, gdyż i tak nie byliby jeszcze w stanie ich zrozumieć. Ich nie zrozumienie nie jest jednak wynikiem jakiejś niechęci do Jezusa czyli braku uwagi na Jego słowa. Jest po prostu częścią istnienia człowieka na ziemi, który pewnych spraw Bożych nie będzie zrozumieć w stanie tu na ziemi nigdy. Ten brak możności posiada nawet pewną proweniencję Boską, co zawiera w sobie czasownik dynamai – „móc, być w stanie”. Dopiero, kiedy Bóg zechce, wtedy apostołowie zrozumieją i pojmą kwestie i zagadnienia, które Jezus mógłby im przekazać. W ten sposób Jezus zapowiada kontynuację i rozwój pozostawionego przez siebie objawienia! Podkreśla to obecność przysłówka czasu arti - „teraz, jeszcze”. W tej chwili, w Wieczerniku nie mam możliwości wyczerpać zasobów wiedzy Bożej. I nigdy nie będzie! Aż do końca świata będzie następowało pogłębianie i rozwijanie zagadnień teologicznych i nigdy nie dojdziemy do miejsca, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że wszystko już wiemy. Nie ma takiej możliwości! Ograniczoność fizyczną kwestii Jezus podkreśla używając czasownika „nosić, nieść, znieść” – greckie bastadzo, który posiada zasadnicze znaczenie niesienia lub zabierania przedmiotu materialnego. W J 10,31 Judejczycy podnoszą kamienie. W J 12,6 Judasz zabiera pieniądze. W J 19,17 Jezus zabiera krzyż, w J 20,15 to ogrodnik miałby zabrać ciało Jezusa. Jedynie w J 16,12 bastadzo pojawia się w znaczeniu przenośnym, ale podkreślając ideę właśnie fizycznego ograniczenia.

Jesteśmy ograniczeni. Musimy to przyznać. Ograniczają nas sprawy zewnętrzne i ograniczają nas możliwości psychiczne lub intelektualne. Zawsze w jakiś sposób jesteśmy ograniczani. Ograniczają nas obowiązki, przełożeni, rodzina, czasami znajomi czy krewni. Nasze życie jest i będzie uwikłane tu na ziemi w różnego rodzaju ograniczenia. Niczym nie skrępowana wolność jest przywilejem Bożym i nie na tym świecie. Żyjemy w świecie ograniczeń, które nam narzucono lub które przyjęliśmy w sposób świadomy i dobrowolny. Jakkolwiek by było boleśnie się je niekiedy odczuwa. Pozwoliłem się ograniczyć i zostałem ograniczony więc istnieję.

 

 
foto017.jpg
Aktualnie On-line
Naszą witrynę przegląda teraz 36 gości