20 listopada 2018
Niedziela Zesłania Ducha Świętego PDF Drukuj Email
Wpisany przez ks. Jakub   

AUTOR: ks. dr Marek Jawor - biblistaalt

 
 
 

Niedziela Zesłania Ducha Świętego Rok B – J 20,19-23 – 24.05.2015

Nauczyliśmy się na lekcjach religii, że pierwsze Zesłanie Ducha Świętego miało miejsce w dniu Pięćdziesiątnicy (por. Dz 2,1-11). Tymczasem w Ewangelii wg św. Jana znajduje się wzmianka o wcześniejszym wydarzeniu o podobnym znaczeniu zbawczym. Autor natchniony relacjonuje spotkanie uczniów ze Zmartwychwstałym w J 20,19-23 w bliżej nieokreślonym miejscu. Liczba uczniów nie jest zdefiniowana, ale są to wyłącznie najbliżsi naśladowcy Mistrza, o czym świadczy obecny przed nimi rodzajnik określony w liczbie mnogiej hoi. Prezentowane przez Ewangelistę słowa i gesty Jezusa dotyczą wyłącznie grona uczniów Jezusa, które towarzyszyło Mu od samego początku Jego publicznej działalności. Są to ci sami uczniowie, którzy uwierzyli w Jezusa po cudzie dokonanym przez Niego podczas wesela w Kanie Galilejskiej (por. J 2,11).

W stronę tego Grona Zmartwychwstały czyni niezwykły gest i wypowiada związane z nim słowa. Jest to mianowicie gest tchnienia wraz z towarzyszącymi mu słowami o przyjęciu przez nich Ducha Świętego (J 20,22). Co oznacza wyrażenia „tchnął na nich”? Jest ono tłumaczeniem greckiego słowa enefusēsen, które jako podmiot posiada osobę Zbawiciela i które należy przetłumaczyć po prostu „tchnął” i nic więcej. Dodatek „na nich” jest logicznie uzasadniony, ale nie występuje w tekście Ewangelii. Św. Jan pisze, że Jezus tchnął i powiedział im. Brak dodatku „na nich” od razu uświadamia, że czasownik i czynność, którą opisuje muszą być niezwykłe. W istocie forma enefusēsen jest jedynym pojawieniem się czasownika „tchnąć” w całym Nowym Testamencie! Nigdzie poza dzisiejszym urywkiem nie pojawia się jakakolwiek forma greckiego czasownika emfusao czyli „tchnąć". Z jakiego powodu zatem św. Jan sięga po tak niezwykłe słowo?

Czasownik emfusao odsyła w niezwykły kontekst starotestamentalny. Pojawia się on kilkakrotnie w Septuagincie czyli starożytnym greckim tłumaczeniu Starego Testamentu. W tzw. drugim opisie stworzenia człowieka znajduje się stwierdzenie, że Bóg po ulepieniu ciała tchnął życiodajny oddech, który zapoczątkował istnienie człowieka (por. Rdz 2,7). Czasownik emfusao użyty przez św. Jana na opisanie czynności Jezusa w J 20,22, w Księdze Rodzaju pojawia się jako prezentacja aktu stwórczego Boga Stworzyciela! Nie jest to zatem żaden zwyczajny czasownik, ale wyraz o mocny znaczeniu teologicznym służący do wyrażenia przy pomocy ludzkiego języka niewyrażalnego dzieła stwórczego Boga w odniesieniu do istoty ludzkiej; przy pomocy tego słowa jeden z tłumaczy Septuaginty wyraził niezwykłe Boże dzieło stworzenia człowieka. Czasownik opisuje zatem powstawanie jakiejś nowej rzeczywistości, jakiegoś nowego stworzenia. Ewangelista unaocznia w J 20,22, iż Jezus dokonuje nowego stworzenia analogiczne do tego uczynionego przez Boga Stwórcę. Oczywiście chodzi tutaj o nowe stworzenie człowieka nie w sensie fizycznym, ale o zaistnienie w życiu Grona Uczniów nowej rzeczywistości, w którą zostaną zanurzeni za moment. Jezus jawi się w J 20,22 jako Bóg posiadający moc stanowienia nowej rzeczywistości dotykającej ontycznej struktury człowieka. Ta nowa rzeczywistość będzie udziałem Jego uczniów.

Uważne przypatrzenie się wersetowi J 20,22 w oryginalnej greckiej wersji ujawnia zaskakujący fakt. W rzeczywistości „tchnienie” nie jest związane tylko ze słowami o przyjęciu Ducha Świętego, ale również z poprzedzającym tekstem o posłaniu, jakiego dokonuje Jezus względem swoich apostołów (por. J 20,21). Gramatycznie objawia się to poprzez obecność wyrażenia kai touto eipōn („i to powiedziawszy”) które poprzedza enefusēsen w tym samym czasie greckim przeszłym aorystu. Natomiast wprowadzenie do otrzymania Ducha Świętego znajduje się już w czasie teraźniejszym –kai legei autois („i mówi im”). Warunkiem koniecznym zatem otrzymania Ducha Świętego jest wcześniejsza legitymizacja wierzącego przez samego Jezusa. Nie można zatem inaczej otrzymać Ducha Świętego, jak tylko przez pośrednictwo Zmartwychwstałego Zbawiciela.

Rzeczywistość, w jakiej będą żyli apostołowie stała się od tego momentu sferą działania Ducha Świętego. W J 20,22 autor natchniony nie tylko odnosi się do Ducha Świętego jako Osoby Boskiej, ale poszerza zakres znaczeniowy. Tytułem „Duch Święty” określa całokształt darów pochodzenia Bożego, jakie otrzymają apostołowie poprzez działanie Parakletosa. Wynika to z faktu, że Ewangelista używa wyrażenia pneuma hagion („Duch Święty”), które pozbawione jest jakiegokolwiek rodzajnika określonego. Jezus ogłasza zatem uczniom, aby „wzięli” (również: „przyjęli”) wszystkie dary, jakich udzieli im Duch Święty.

Otrzymaliśmy Ducha Świętego i Jego dary w szczególny sposób w sakramencie bierzmowania. Niekiedy jednak Parakletos i możliwości, jakie nam dał pozostają nietknięte przez całe życie. Pozostaje On często dla nas Tajemnicą, której właściwie nigdy nie usiłowaliśmy zgłębić. A szkoda. O ileż szybciej i mądrzej podążalibyśmy na drodze do świętości osobistej i eklezjalnej. O jak łatwiej byłoby zbudować pokój w sercach i pomiędzy ludźmi. O jak zakwitłaby prawdziwa miłość Boga i człowieka na całej ziemi. A może właśnie nadszedł czas odkryć Trzecią Osobę Trójcy Świętej i Jej Skarb? Niech zstąpi Duch Święty, niech zstąpi Duch Święty i odmieni serca ludzkie, serca wszystkich ludzi Ziemi.

 
foto083.jpg
Aktualnie On-line
Naszą witrynę przegląda teraz 384 gości